„Z Maryjenburskiej wieży zadzwoniono,
Działa zagrzmiały, w bębny uderzono;
Dzień uroczysty w krzyżowym Zakonie;
Zewsząd komtury do stolicy śpieszą,
Kędy, zebrani w kapituły gronie,
Wezwawszy Ducha Świętego uradzą,
Na czyich piersiach wielki krzyż zawieszą
I w czyje ręce wielki miecz oddadzą.
Na radach spłynął dzień jeden i drugi...”
„Niektórzy ludzie mają pociąg do zbierania osobliwości kosztowniejszych lub mniej
kosztownych, na jakie kogo stać. Ja także posiadam zbiorek, lecz skromny, jak zwykle w
początkach. Jest tam mój dramat, który pisałem jeszcze w gimnazjum na lekcjach języka
łacińskiego... Jest kilka zasuszonych kwiatów, które trzeba będzie zastąpić nowymi,
jest...”
Opis:
„DO GOŚCIA
Jesli darmo masz te książki,
A spełna w wacku pieniążki,
Chwalę twą rzecz, gościu-bracie,
Bo nie przydziesz ku utracie;
Ale jesliś dał co z taszki,
Nie kupiłeś, jedno fraszki. ...”
Jeden z najbardziej znanych utworów Adama Mickiewiczazinterpretował Janusz Żak. Opowieść o walecznej i pięknej kobiecie, żonie Litawora mówi nie tylko o tragicznych dziejach małżeństwa głównej bohaterki. To przede wszystkim utwór o przeszłości, tradycji i umiłowaniu ziemi ojczystej.
„LAURA
Czemu Kordian tak smutny?
Znalazłam dziś rano
W imionniku wierszami kartę zapisaną,
Poznałam rękę, pióro - o! nie, raczej duszę...
Czemu się pan mój schyla?
KORDIAN
Odmiatam i kruszę
Gałązki, ciernie, chwasty spod stóp twoich, pani. -
Cierń, co mi zrani rękę, nikogo nie zrani! ...”
„Dzień był letni i świąteczny. Wszystko na świecie jaśniało, kwitło, pachniało, śpiewało.
Ciepło i radość lały się z błękitnego nieba i złotego słońca; radość i upojenie tryskały znad pól
porosłych zielonym zbożem; radość i złota swoboda śpiewały chórem ptaków i owadów nad
równiną w gorącym powietrzu, nad niewielkimi wzgórzami, w okrywających je bukietach
iglastych i liściastych drzew. ...”
„Przyjechał był do pobliskiego stąd miasteczka i uwił tam sobie gniazdo nieduże, codziennie
napełniające się szczebiotaniem piskląt ludzkich. Nie przyjechał sam jeden.
Przywiózł ze sobą dziewczynę, siostrę młodszą, w sposób bajeczny, prawie aż zabawny do
niego podobną. Ta sama drobność wzrostów, wątłość kształtów, te same rysy cery i na rysach
rozlane wyrazy. I kochaliż się, kochali!...”
„Od wczoraj jakiś niepokój panuje w uliczce. Stary Mendel dziwi się i częściej niż zwykle nakłada krótką fajkę patrząc w okno. Tych ludzi nie widział on tu jeszcze Gdzie idą? Po co przystają z robotnikami, śpieszącymí do kopania fundamentów pod nowy dcm niciarza Greulicha? Skąd się tu wzięły te obszarpane wyrostki? Dlaczego patrzą tak po ścianach? Skąd mają pieniądze, że idą w pięciu do szynku? .....
„Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Na wieki wieków, moja Agato, a dokąd to wędrujecie, co?
We świat, do ludzi, dobrodzieju kochany w tyli świat!... zakreśliła kijaszkiem łuk od
wschodu do zachodu. Ksiądz spojrzał bezwiednie w tę dal i rychło przywarł oczy, bo nad zachodem
wisiało oślepiające słońce; a potem spytał ciszej, lękliwiej jakby...
Wypędzili was Kłębowie, co? A może to ino niezgoda?......
„PIEŚŃ I
INTACTIS OPULENTIOR
Byś wszystko złoto posiadł, które powiadają
Gdzieś daleko gryfowie i mrówki kopają
Byś pałace rozwodził nie tylko na ziemi,
Lecz i morza kamieńmi zabudował swemi
Jeśli dyjamentowe goździe Mus ma w ręku,
Którymi na twardszego umie pożyć sęku
Ani ty wyswobodzisz serca z ciężkiej trwogi,
Ani z okrutnej śmierci sideł wyrwiesz nogi. ...”